Witamy w Danville!

Zjedz babeczkę, zrób z nami coś szalonego i pamiętaj - carpe diem! Forum PBF kręcące się wokół serialu Fineasz i Ferb.


You are not connected. Please login or register

Hallo! Wie geht's?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Hallo! Wie geht's? on Pon Cze 15, 2015 9:57 pm

Heinz Dundersztyc

avatar
Mały dziobak

Imię i nazwisko: Heinz Dundersztyc

Wiek: Po czterdziestce, ale duchem dobre trzydzieści lat młodszy!

Miejsce zamieszkania: Spółka Zło Dundersztyca w Danville

Zawód: Bezrobotny Zawodowy Zło-twórca

Wygląd:
Zacząć należy od tego, że jedną z jego najbardziej charakterystycznych cech wyglądu jest nic innego, jak lekko trójkątna głowa, na której czubku sterczy garść brązowych włosów. Ma ciemnoniebieskie oczy, które są lekko podkrążone, co może sprawiać wrażenie jakby były podbite lub jakby się nie wyspał. Jego długi, spiczasty nos może nie jest takim, o jakim marzył, ale tu nie ma dyskusji – to dziedzictwo rodu Dundersztyców, jak nic! Do tego bardzo ekspresyjna mimika, którą zawsze uzupełnia dosadnymi gestami swoich długich rąk. Nie da się tego zapomnieć, większości na długo zapada w pamięć jego postawa oraz gestykulacja wraz z mimiką.  
Jest też całkiem wysoki, ma 190 cm wzrostu, jednak nie widać tego na pierwszy rzut oka. Wszystko przez to, że praktycznie cały czas się garbi. Do tego jest osobnikiem dosyć szczupłym, chociaż kiedyś walczył z małym, odstającym brzuszkiem.  
Na co dzień ubiera się w czarny, zwykły t-shirt, a do tego szare lub zgniłozielone spodnie. Wizerunku dopełnia biały kitel. Warto dodać, że posiada majtki w swojego nemezis, ale do tego się nie przyznaje.
Wszystko to sprawia (włącznie z tymi majtkami), że wygląda na postać dosyć sympatyczną, niegroźną... ale na pewno nie ładną. Do bycia przystojnym to jednak sporo mu brakuje, jednak nie przejmuje się tym (aż tak!).

Charakter:
To skomplikowane.
Tak skomplikowane, że to jedno słowo nie zawiera w sobie wszystkiego, całej istoty bycia Dundkiem. Zacząć wypadałoby od jego niecnych planów i przesiąkniętych złem działań... ale, ale to też nie do końca tak! Są złe i jednocześnie nie są. No dobrze, trochę są. Ale częściej jednak są po prostu naiwne, czy też dziecinne. Bo wbrew pozorom Heinz nie jest taki zły, za jakiego się podaje. Gdzieś tam, głęboko, głęboko za wątrobą, jest dobrym chłopakiem i kochającym ojcem. Dba jak może o swoją córkę, Vanessę. Na swój sposób troszczy się też i o Pepe, ale tutaj relacja jest nieco bardziej skomplikowana, w końcu są jednocześnie wrogami i przyjaciółmi. W każdym razie razem spędzili wiele wspaniałych chwil i są dla siebie bardzo ważni.
Dundersztyc potrafi być strasznym bałaganiarzem, a w połączeniu z jego roztargnieniem, co mu się czasem zdarza, nie zawsze dobrze się to kończy. Mimo to jakoś daje radę, nie jest tak najgorzej!
Jest bardzo gadatliwy i wyjątkowo towarzyski, pomimo że większość czasu spędza w swoim laboratorium – nie da się ukryć, że często najwyraźniej brakuje mu kogoś do towarzystwa. Do tego łatwo wpada w złość, czy też irytację, co potrafi się nawet skończyć obietnicami okropnej zemsty, która jednak w większości przypadków nigdy nie zostaje spełniona.
Tutaj należy powiedzieć parę słów o pechu. Podczas gdy jedni rodzą się w czepku urodzeni i nie mogą narzekać na brak sprzyjających okoliczności  i miłych niespodzianek, to Dundersztyc ma zupełnie na odwrót. Nie może narzekać na brak pecha i całkowicie przypadkowych złośliwości losu. No, nie zawsze takich przypadkowych, gdyż tu wychodzi kolejna jego cecha – jest bardzo infantylny. Nie potrafi uczyć się na swoich błędach, jego zachowanie nie zalicza się do dojrzałego i czasem można podawać w wątpliwość jego odpowiedzialność. Ale, jak już zostało wspomniane, jest skomplikowaną istotką, co sprawia, że są wyjątki – w niektórych sytuacjach potrafi się ogarnąć i zachować tak, jak należy.
Czasami trochę za bardzo panikuje, a i uczucie strachu nie jest mu obce, jednak mimo tego oraz tak wielu przeszkód nie poddaje się i wytrwale realizuje swoje – często bezsensowne – cele.
I tak na marginesie – nieco kochliwy z niego chłopak, niewiele mu brakuje do tego, żeby poczuć miętę do jakiejś kobitki. Jednak zawsze jest miły i nienachalny!



Zainteresowania i/lub zdolności:

☆ Mistrz w tworzeniu -inatorów.
☆ Jest oburęczny.
☆ Byłby z niego świetny kabareciarz.
☆ Uwielbia muzykę.
☆ Do tego grywa na instrumentach, między innymi na gitarze.
☆ Bardzo lubi migdałki (jeśli można to nazwać zainteresowaniem-).
☆ Umie całkiem nieźle grać w karty.
☆ Majsterkowicz.
☆ Kreatywny i pomysłowy.

A niech Cię, Pepe panie dziobaku!

Zobacz profil autora

2 Re: Hallo! Wie geht's? on Pon Cze 15, 2015 10:02 pm

Rzucam akceptem, niczym sparkle- em. Khem. Akcept, tak.

Zobacz profil autora http://okregtrzechstanow.forumpolish.com

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach